Humor Horoskop  
  Windows  
Erotyka   Tworzenie Stron
  Fotografie  
      Księga gości  





Tworzenie Stron WWW

Witam wszystkich odwiedzających i zapraszam do środka.

Firma specjalizująca się w tworzeniu stron internetowych w różnych technologiach dostępnych w obecnym świecie informatyki, może poszczycić się wprowadzeniem systemu zarządzania treścią, potocznie zwanym CMS do stron wykonanych w pełnym flashu. To oznacza, że ta firma ma duże możliwości i nie boi się wyzwań związanych z tworzeniem stron internetowych. Dziś już stosujemy bardzo wiele technik począwszy od dobrze znanego html'a, poprzez ajax, javascript, flash, php, xhtml, css aż do systemów bardziej zaawansowanych jak Rich Face. Przy tego typu działalności firma musi się rozwijać i oferować coraz to nowsze usługi, bo kiedy tworzenie stron staje się tak rozbudowane to nie można poprzestawać na wiedzy raz nabytej tylko ją udoskonalać.

NEWS !    Tu umieszczam nowości z internetu :) Następna aktualizacja za tydzień, albo i wcześniej :)

W dziale HUMOR jest nowy tekst humorystyczny :)



należysz do szczęśliwych informatyków
istnienie córki
bez żadnych wątpliwosci świadczy o tym
że miałeś seks :)


Garść przesądów:
Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się kokaina - będą wizje.
Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina.
Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
Swędzi nos - będzie pijanstwo.
Swędzi dupa - mydło upadło.


Żona mówi do męża:
- Brałeś dzisiaj prysznic?
- Dlaczego jak coś zginie w tym domu zawsze jest na mnie!


Sprzedawca, zaopatrzeniowiec i ich szef znaleźli starą lampę oliwna. Jak zwykle przy takim znalezisku, okazało się, że jest w niej dżin, który obiecał spełnić im po jednym życzeniu.
Pierwszy wyrwał się sprzedawca:
-- Chciałbym być na Wyspach Bahama, pływać ścigaczami, bez trosk, bez problemów o nic.
Puf -- znikł. Następny był zaopatrzeniowiec:
-- Chcę być na Hawajach, leżeć na leżaku, być masowanym przez moją osobistą masażystkę, z nieskończonym zapasem pinacolady pod ręką.
Puf -- znikł. Przyszła kolej na życzenie szefa.
-- A ja chcę, żeby ta dwójka była w biurze za pół godziny.

Morał: Zawsze czekaj, aż szef powie swoje.







HUMOR | WINDOWS | HOROSKOP | FOTO | EROTYKA | TWORZENIE STRON